SmartWatch Ranking

Huawei band 10

SmartWatch

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 3:31
SPEAKER_00

Wiecie, co mnie ostatnio irytuje? To, że co chwilę słyszę, kup droższy zegarek, bo tanie o paski te zabawki. Przez długi czas sam w to wierzyłem. Tu Paweł, i dziś chcę wam opowiedzieć, jak jeden niedrogi Smarband całkowicie zmienił moje podejście do tego tematu. Wziąłem do ręki Huałaj band 10 bez wielkich oczekiwań. Myślałem, sprawdzę, napiszę, odłożę. Zamiast tego nosiłem ją przez kilka tygodni codziennie, podczas treningów, w nocy, przybiórku. I muszę powiedzieć wprost, to nie jest opaska dla pozoru. Zacznijmy od tego, co widać na pierwszy rzut oka. Wyświetlacz AMOLET 1,47 cala rozdzielczość 194 na 368 pikseli, grubość niecałe 9 mm i waga 15 g. Brzmi sucho, ale w praktyce oznacza to jedno. Zapominasz, że ją nosisz. Przez całą noc, przez długi bieg, przez 8 godzinny dzień przy komputerze. Po prostu jest na nadgarstku i nie przeszkadza. Ale zostawmy design, bo to nie on mnie tu najbardziej zainteresował. Co mnie naprawdę uderzyło, to głębokość analizy zdrowotnej. Band 10 ma 9-osiowy czujnik imu i to nie jest przypadkowy upgrade. Dzięki niemu opaska potrafi rozpoznawać style pływania, liczyć grepki, mierzyć tempo w basenie z dokładnością sięgającą 95%. Sprawdzałem to osobiście i potwierdzam, wyniki są naprawdę bliskie temu, co widziałem na stoperze. Dla biegaczy nabierni też jest dobra wiadomość. Tryp AI do śledzenia tempa bez GPS działa zaskakująco dobrze w pomieszczeniach. Nie jest to oczywiście zamiennik GPS-a na świeżym powietrzu, ale na siłowni sprawdza się bardzo solidnie. Teraz sen temat, który często jest traktowany po Macoszemu w budżetowych opaskach. Tutaj mamy True Sleep 3.0, analizę fast snu, nocne RV, monitorowanie oddychania. Po siedmiu dniach opaska buduje twój indywidualny profil i zaczyna powiadamiać o odchyleniach od normy. Przyznam szczerze, po pierwszym tygodniu spojrzałem na swoje dane snu i zrozumiałem kilka rzeczy o swoim odpoczynku, których wcześniej nie byłem świadomy. Jeśli chodzi o baterie, to jest jeden z tych punktów, gdzie band 10 po prostu wygrywa, w porównaniu do konkurencji nie pojemnością, ale inteligencją. 5 minut ładowania daje dwa dni działania, pełne naładowanie 45 minut. Dla porównania Samsung Galaxy Fit 3 potrzebuje 1,5 godziny Fitbit Charge 6 dwóch. To różnica, którą czujesz w codziennym użytkowaniu. Oczywiście band 10 nie jest doskonała. Brak wbudowanego GPS-a to realne ograniczenie dla biegaczy na świeżym powietrzu, tu wygrywa Amas Fit Bib 6. Xiaomi Smart Band 10 ma z kolei imponujące 21 dni na baterii, choć bez szybkiego ładowania. Każda z tych opasek ma swój az w rękawie, ale jeśli szukacie urządzenia, które łączy zaawansowaną analitykę zdrowotną, algorytmy AI, szybkie ładowanie i pełną kompatybilność zarówno z Androidem, jak i iPhone, band 10 jest w tej cenie naprawdę trudna do pobicia. Mój wniosek po kilku tygodniach testów to pierwsza tania opaska, przy której nie miałem poczucia kompromisu. I to mówi o niej więcej niż jakakolwiek specyfikacja. Jeśli macie pytania, piszcie w komentarzach. Pełną recenzję znajdziecie na blogu, link jak zawsze w opisie. Do usłyszenia w następnym odcinku. Tu był Paweł. Cześć.