SmartWatch Ranking

Garmin Enduro 3

SmartWatch

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 4:25
SPEAKER_00

Garmin Eduro 3. Zegarek, który czeka na Ciebie na setnym kilometrze. Hej, z tej strony Paweł i witajcie w kolejnym odcinku. Dziś skupiam się w 100% na jednym zegarku: Garminie Eduro 3. I muszę wam powiedzieć szczerze, to nie jest zegarek dla każdego, ale jeśli jest dla was, to jest dla Was absolutnie ideal. Enduro 3 powstał z myślą o ludziach, dla których zwykły maraton to dopiero rozgrzewka. Mówimy tu o biegaczach Ultra, uczestnikach rajdów przygodowych, ludziach wychodzących na szlak na kilka dni bez dostępu do prądu. Garmin powiedział wprost: ten zegarek robi jedno, ale robi to lepiej niż ktokolwiek inny. I jako ktoś, kto recenzuje smartwatze od lat, muszę przyznać, ta decyzja mi się podoba. Widzę, co się dzieje z innymi flagowcami. Dodają głośnik, mikrofon, aparat, asystenta głosowego i nagle zegarek sportowy staje się droższym gadżetem miejskim. Garmin poszedł pod prąd. I słusznie, zanim przejdę do sedna, muszę porozmawiać o wyglądzie, bo Enduro 3 wzbudził sporo emocji. I to nie tylko pozytywnych. Koperta ma 51 mm w średnicy i aż 157 mm grubości. Do tego limonkowo żółte akcenty i osłona przycisku Start Stop przypominająca kształtem tam z ujściem rzeki. Jak to zobaczyłem po raz pierwszy na zdjęciach, pomyślałem, co oni sobie myśleli. Ale potem założyłem go na rękę. I ta masywność po prostu znika. Zegarek waży tylko 63 g z paskiem. Mniej niż poprzednik, mniej niż Feniks, radykalnie mniej niż Apple Watch Ultra. W terenie nie obija się o skały, nie ciągnie ręki. Tytanowy bezel i szafirowe szkiełko spokojnie przyjmują wszystko: błoto, deszcz, uderzenia o kamienie. Design dzieli ludzi, ale funkcjonalnie tu nie ma co dyskutować. Teraz to, o czym wszyscy chcą słyszeć: bateria. Enduro 3 ma nową technologię Solar 2.0. W poprzednich modelach przezroczysta warstwa solarna pokrywała cały ekran kosztem kontrastu i czytelności. W Enduro 3 tej warstwy już nie ma, zamiast tego mamy szeroki czarny pierścień solarny wokół ekranu, wydajniejszy i dający dwukrotnie lepszą absorpcję energii. Efekt jest imponujący. W trybie GPS do 120 godzin, a ze wsparciem solarnym aż do 320 godzin. Dla porównania Apple Watch Ultra wymaga ładowania co 36 do 72 godzin. Sunto Rejce wytrzymuje do 40 godzin w trybie GPS. Eduro 3 gra w zupełnie innej widze. Miałem okazję zarejestrować bieg 100 km z włączoną mapą i ciągłym śledzeniem satelitów. Po zakończeniu zegarek pokazywał 56% naładowania. To nie jest już lęk przed rozładowaniem, to jego całkowite wyeliminowanie. Kolejna rzecz, w której Eduro 3 deklasuje konkurencję, to nawigacja. Zegarek ma preinstalowane mapy Topo Active dla regionu zakupu. Wyjmujesz z pudełka i ruszasz, zero konfiguracji. Ale prawdziwa przewaga to pełny routing offline. Jeśli zejdziesz ze szlaku, zegarek automatycznie przelicza trasę powrotną. Sunto Race pokazuje tylko statyczną linię śladu, Coros Vertix 2S oferuje wyłącznie pasywną nawigację po linii. Żaden z nich nie robi tego co Enduro 3 i to bez zasięgu komórkowego, bez Wi-Fi, bez telefonu. Dla kogoś, kto chodzi samotnie w góry, to nie jest funkcja dodatkowa, to jest bezpieczeństwo. Enduro 3 to też kompleksowe centrum treningowe i zdrowotne. Sensor Elevate piątej generacji rejestruje EKG i mierzy temperaturę z nadgarstka. Zaawansowany monitoring snu, body batery, Climb Pro wyświetlający dane o nadchodzących podbiegach, Pace Pro, zarządzający strategią tempa, to wszystko znajdziecie tutaj na najwyższym poziomie. Zegarek ma też Whatsapa, Messengera, offline muzykę ze Spotify i Garmin Pay. Głośnika i mikrofonu nie ma, świadoma decyzja i w pełni ją popieram. Chcesz telefonować z nadgarstka, kup Apple Watch. Tu stawiamy na baterie, nawigację i wytrzymałość. Enduro 3 nie musi podobać się każdemu od pierwszego wejrzenia, ale jeśli regularnie spędzasz długie godziny w terenie, biegasz ultra albo trekujesz przez kilka dni, aktualnie nie ma na rynku nic lepszego. Rekordowa bateria, pełna nawigacja offline z routingiem, lekka pancerna konstrukcja, kompleksowy monitoring, w cenie niższej niż Fenix. To zegarek na setny km i właśnie tam odkrywa swoje prawdziwe piękno. Dzięki za wysłuchanie. Do następnego.