SmartWatch Ranking

Smartwatch Hammer

SmartWatch

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 4:14

https://smartwatchranking.pl/smartwatch-hammer/

SPEAKER_00

Cześć, tu Paweł ze Smartwatch Ranking. Dziś zapraszam Was na odcinek, w którym rozłożę na czynniki pierwsze linie Zegarków Hammer, markę, która moim zdaniem świetnie wpisuje się w to, czego dziś szukają użytkownicy urządzeń naręcznych. Zacznijmy od kontekstu. Rynek smartwatch wciąż rośnie, ale już spokojniej niż kilka lat temu. Globalne dostawy w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o jakieś 4% rok do roku. Ciekawsze jest jednak to, że średnia cena urządzeń poszła w górę o 6%. To pokazuje, że ludzie przestali szukać najtańszej opcji, jaka się nawinie, tylko sprzętu, który realnie coś im zaoferuje: dłuższą baterię, dokładniejszy pomiar tętna, solidniejszą konstrukcję. I właśnie w nisze, między drogimi flagowcami, a bez płciowymi budżetówkami wchodzi hamer. Marka jest częścią wrowskiego producenta MPT i na rynku działa od 2014 roku. Zaczynali od wytrzymałych telefonów, a w latach 2020-2023 rozszerzyli ofertę o urządzenia ubieralne. Warto dodać, że od 2021 roku hamer jest oficjalnym partnerem technologicznym grupy Karkonoskiej GOPR. Ich sprzęt trafia więc do rąk ratowników, którzy testują go w naprawdę ekstremalnych warunkach. To nie jest marketing, to realna weryfikacja w terenie. Sercem obecnej oferty jest seria Watch 2. Model podstawowy, to według mnie najbardziej zbalansowana propozycja w całej linii. Mamy tytanowy bezel, ekran AMOLET 1,5 cala w technologii LTPO z funkcją Always on Display, dwupasmowy GPS oraz baterię starczającą nawet na 15 dni. Do tego zestaw około 60 trybów sportowych i całkiem wiarygodne, jak na ten segment cenowy, pomiary zdrowotne tętno SPO2, sen stres. Konstrukcja spełnia normę wojskową MILSTD 810H, a wodoszczelność 5 ATM pozwala spokojnie pływać czy trenować na deszczu. Minusy. Brak automatycznego wygaszania ekranu, tylko sześć szybkich odpowiedzi na wiadomości i inicjalizacja GPS-u, która chwilę trwa, zanim złapie stabilny sygnał. Kolejny wariant to Watch 2 Military Edition. Technicznie identyczny jak podstawowy model, ale ubrany w stonowaną, taktyczną kolorystykę z zielonym paskiem. Dla mnie to propozycja dla ludzi, którzy naprawdę spędzają czas w terenie. Dwupasmowy GPS namierza pozycję w kilkanaście sekund, do tego mamy barometr, wysokościomierz i kompas. Fizyczne przyciski da się obsłużyć nawet w rękawicach, a bateria w trybie oszczędnym wytrzymuje do 360 godzin czuwania. Kompromisem jest zamknięty system bez możliwości instalacji aplikacji i brak NFC, ale to akurat funkcje typowe dla zegarków miejskich, a nie sprzętu surwalowego. Jeśli zależy Wam na lekkości i niższej cenie, warto spojrzeć na łącz 2Lite. Waży zaledwie 27 g, ma aluminiowy bezel i szkło panda glas, a ekran ALET 1,43 Cala z Always on Display wygląda naprawdę dobrze. Tu jednak trzeba pogodzić się z brakiem GPS-u, barometru i kompasu, a wodoszczelność spada do 3 ATM. Bateria starcza na około tydzień. To propozycja bardziej codzienna niż terenowa, za to bardzo przystępna cenowo. Na koniec wspomnę jeszcze o starszym modelu, czyli Watch Plus, dziś już wycofanym ze sprzedaży, ale wciąż wartym uwagi jako ciekawostka. Miał potrójny system pozycjonowania GPS plus Bejdu i Gonas, certyfikat IP68 i baterie na 14 dni. To urządzenie pokazuje, jak Hamer rozwijał swoją filozofię już kilka lat temu. Podsumowując, jeśli chcecie uniwersalnego zegarka na każdą okazję, wybierzcie podstawowy watch 2. Jeśli wasze życie toczy się głównie w terenie, postawcie na wersję military. A jeśli liczy się dla Was przede wszystkim lekkość i cena, lajt będzie strzałem w 10. To wszystko na dziś. Jeśli testowaliście któryś z tych modeli, koniecznie napiszcie mi w komentarzach, jak sprawdza się on na co dzień. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.